Idealny dron do noszenia GoPro z gimbalem

Szukając złotego środka zbudowałem, przerabiałem, a w końcu porozbierałem co najmniej pięć konstrukcji, a przez „chwilę” miałem nawet mydelniczkę Quannum Nova (to samo co Cheerson CX20 – sam nie wiem, który którego jest klonem) i zawsze coś mi nie pasiło, a to nie mogłem do końca uporać się z drganiami, a to czas lotu za krótki, a to dynamika lotu kiepska i tak można by wymieniać. Gdy w końcu skończyły mi się pomysły przypomniałem sobie mój pierwszy quadcopter (może kiedyś go opiszę na blogu) i uświadomiłem sobie że dotychczas z niego byłem najbardziej zadowolony. Traf jakoś tak chciał że za pierwszym razem trafiłem prawie w sedno, a potem czym więcej informacji zdobywałem to bardziej zaczynałem błądzić. Postanowiłem więc zbudować drona mniej więcej na wzór pierwszego quada, ale z pominięciem wcześniejszych błędów konstrukcyjnych, a że technologia przez ten czas poszła do przodu to z użyciem nowego FC i silników, których jeszcze wtedy nie było. Takim sposobem powstał Tarot 500. Tak wiem nie ma takiej ramy, ale jak się weźmie Tarot 650 i obetnie trochę rurki to jest 😀

W pierwszej swojej konstrukcji z przed trzech lat użyłem silników LDpower MT3110 470KV natomiast w Tarocie Quannum MT3110 470KV by DYS jest to nowszy, sporo mocniejszy i lepiej wykonany silnik. Bardzo podobne MT3110 470KV produkuje też słynny T-motor, ale ich nie miałem okazji testować chyba głównie z uwagi na cenę 3 x wyższą od Quannum więc niech się na ich temat wypowiadają zamożniejsi modelarze 😀 Wszytko oczywiście zasilane z pakietu 6S.

Dlaczego taki, a nie inny napęd pod kamery typu GoPro? Tak w skrócie:

  • długi czas lotu przy zachowaniu dobrej dynamiki
  • odporność na wiatr
  • minimalne problemy z drganiami
  • akceptowalny rozmiar – budowanie większych modeli pod tak małą kamerę jest trochę jak wożenie jednej osoby autobusem
  • małe śmigła – dzięki nim możliwe są wszystkie punkty powyżej

Wszystkim którzy mówią że 6S jest ciężkie i drogie proponuję przeliczyć sobie dla przykładu ilość energii zgromadzonej w pakiecie 5Ah 6S i 10Ah 3S, do tego porównać ceny i wagę pakietów, ale nie z takim samym „C” bo to podstawowy błąd – czym wyższe napięcie tym prądy mniejsze, a co za tym idzie wydajność prądowa baterii mniejsza i odwrotnie – niższe napięcie: potrzebna większa wydajność prądowa (cięższa bateria), a przy okazji grubsze przewody, mocniejsze ESC itd. = cięższy model 🙂

Dobra pomarudziłem trochę to teraz specyfikacja techniczna:

  • Rama Tarot 650 przycięta do rozmiaru 500
  • Silniki Quannum MT3110 470KV by DYS
  • ESC Hobbywing Xrotor 40A – bardzo dobre regulatory współpracujące z każdym FC jaki znam, a w szczególności z wybrednym Pixhawkiem. Niestety wersje poniżej 40A są do 4S, ale za to różnica w wadze 20A i 40A jest tak mała że pomijalna
  • LiPo Multistar 6S 6600 mAh 10C
  • Pixhawk zasilany z 2 przetwornic SBEC + „Voltage and Hall effect current sensor (ACS759)”
  • GPS M8N Beitian BN-880 – na razie.
  • Odbiornik FrSky X8R z czujnikiem MLVSS zamiast buzera – dla mnie rewelacja
  • Bluetooth HC06 – bardziej pod dostrajanie koptera, albo żeby bez kabla szybko zmienić jakiś parametr.
  • MinimOSD – w trakcie montażu.
  • Klon GoPro + gimbal 3 osiowy (+/- 280gram), gimbal zasilany 12V z przetwornicy.
  • Mikro nadajnik FPV, filtr LC i inna galanteria
  • Śmigła 12 – 13 cali: HQprop MR 12×45, HQprop Thin 12×6, Możliwe że wypróbuje też APC SF/MR 12×6 – 13×47.
  • Waga do lotu 2500 gram czyli równiutkie 2,5 kg 🙂
  • Czas lotu gimbalem i FPV na HQprop MR 12×45 (spokojny kameruński lot – nie zawis): 22 min – porywisty wiatr , 27 min w spokojny dzień. Na Thin 12×6 czasy co najmniej 2 min krótsze. Wszystkie testy do alarmu 3,5V na najsłabsza celę. Przy śmigłach APC SF 13×47 będzie można bezpiecznie przekroczyć 30min przy sprzyjającej pogodzie – mówię to nie na podstawie odczytów ze szklanej kuli tylko testów przeprowadzonych w domowej hamowni 🙂

Ciekawostka.

Zanim Tarot 650 stał się Tarotem 500 wypróbowałem na nim silniki Emax 4114 340KV ze śmigłami 16 cali. Niestety nie był to trwały związek 😀 Do klonów GoPro z zasady za duże koromysło i za duży nadmiar mocy, a pod choćby mały aparat z gimbalem ta rama jest za słaba. Same silniki są prawie 2 x cięższe od Quannum, duże ciężkie śmigła itd… Czas lotu „golasa” był gorszy jak teraz z całym załadunkiem gimball, FPV, dodatkowe drobiazgi.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. więcej

Strona, na której się znajdujesz wykorzystuje pliki cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookie odwiedź ten adres: http://www.wszystkoociasteczkach.pl

Zamknij