Eachine Racer 250 czyli moja pierwsza przygoda z klasą 250

W ciągu ostatnich dwóch lat quadcoptery, albo jak kto woli drony, klasy 250 biją rekordy popularności, człowiek czyta poczynania kolegów modelarzy ogląda filmy w necie i korci… Mimo iż zwykle jestem raczej przeciwnikiem kupowania gotowych modeli (nie wliczając w to BieDronów :D) to jakoś w tym przypadku nie miałem chęci wgłębiania się w szczegóły – przeglądania i porównywania nocami dostępnych części. Traf chciał że przeglądając chińskie sklepy trafiłem na Eachine Racer 250 w wersji DIY KIT i w dodatku w bardzo dobrej cenie – zwą to promocją 😀 Z jednej strony mogę spróbować czegoś nowego nie poświęcając czasu na skompletowanie części, z drugiej nie kupuję gotowego modelu, a nadal cała przyjemność poskładania pozostaje moja, więc czemu nie…

Samego procesu złożenia nie będę opisywał bo wpis powstaje z „lekkim” opóźnieniem, ale warto tutaj zwrócić uwagę na błąd, który występuje we wszystkich instrukcjach dla wersji DIY z Naze32- w tej papierowej dołączonej do zestawu niestety również. Otóż według w/w instrukcji powinniśmy zamontować FC… do góry nogami 😀 i nic w tym dziwnego by nie było gdyby ktoś o tym wspomniał 🙂 Nie jest to żaden problem bo można albo zamontować FC odwrotnie, albo odwrócić o 180 stopni w ustawieniach, ale dla kogoś kto lata całe życie na innych FC, a Naze32 pierwszy raz trzyma w rękach może to być mała zagwozdka.

Podsumowując krótko i na temat:

  • Kamera – gdyby ją porównać do Mobiusa (wyjście AV) to można by powiedzieć że jest ok, ale na tle dobrych kamer płytkowych wypada słabo. Główny zarzut jaki mam to to że słabo radzi sobie pod słońce.
  • Nadajnik wideo 5.8GHz (rzekomo 600mW) – to totalna klęska. Prawdę mówiąc jest to zdecydowanie najsłabsza rzecz w całym zestawie. Powyżej 200m w otwartym terenie zaczynają się poważne problemy z obrazem. Dla porównania na tych samych antenach, tym samym RX w bazie, ale nadajniku TS351 (o mocy „zaledwie” 200mW) na odległości 1km obraz jest jeszcze zadowalającej jakości.
  • Rama – tutaj zdecydowanie na plus. Zaraz po ukazaniu się Eachine Racer 250 w pre-order’ach w sieci pojawiło się wiele spekulacji jakoby ramiona miały być bardzo słabe, ale na szczęście obawy okazały się bezpodstawne. Mój model nie miał akurat bliskich spotkań z drzewami itp. przeszkodami, ale kolega katuje identyczną wersję do dziś i jak na razie, po zaliczeniu dziesiątek jak nie setek kretów, był zmuszony wymienić jedno ramię, które do tego nie są zbyt drogie 🙂
  • Silniki BG2204 – co tu dużo gadać – patrząc przez pryzmat cena/jakość mocną 4 na 5 można im dać. Na pewno są dobrym wyborem jeśli ktoś potrzebuje sprzętu do nauki bo w razie potężnego dzwona można wymienić cały silnik za jedyne 30zł. Warto wspomnieć że mają paskudne lakierowane przewody co może być kłopotliwe dla kogoś kto nie ma obycia z lutownicą. Test ciągu silników BG2204 2300KV.
  • Regulatory ESC – działają z BlHeli (między innymi na ich przykładzie opisywałem jak wgrać BLHeli bez lutownicy). Niestety nie obsługują damped light co jak dla mnie, w tego typu modelu, jest sporą wadą. Co ciekawe sklepy sprzedające ten model podają w opisach że Eachine 250 może latać na 4S, ale patrząc na pobór prądu (punkt wyżej) bezpieczniej było by zmniejszyć wielkość lub kąt śmigieł bo przy tych z zestawu (5×45) i ostrym lataniu regulatory pracują na granicy swoich możliwości.

Podsumowując można kupić ten model jeżeli np. ma on być pierwszym dronem do nauki (tanie części zamienne), albo tak jak ja latasz całkiem innymi modelami niż klasa 250 i chcesz po prostu spróbować popularnej 250ątki, a tym bardziej jeśli uda się trafić w dobrej cenie z Chin. Jeśli masz już jakieś doświadczenie w budowie wielowirnikowców to daj sobie spokój – za te same lub niewiele większe pieniądze można zbudować sporo lepszy model. Tym bardziej biorąc pod uwagę fakt że w Eachine Racer 250 całe FPV (kamera + nadajnik AV) jest w zasadzie prędzej czy później do wymiany.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. więcej

Strona, na której się znajdujesz wykorzystuje pliki cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookie odwiedź ten adres: http://www.wszystkoociasteczkach.pl

Zamknij